Monika Czerniak

Pierwsze 10 km płynęło mi się nawet ok., he he he. Było trochę zimno. Szczęka latała. Po ok. 15 km zaczął się lekki dramat. Biodra mi siadły. Płynęłam bez nóg, w dodatku zaczęły się fale.  Problemy miałam z nawigacją bo boje były tylko na 5, 10 i 15 kilometrze i nic więcej. Więc moja łódź i osoby na niej nie wiedziały gdzie mają w ogóle się kierować. Nie podejrzewałam że w ogóle dopłynę taki dystans! Jestem mega dumna z siebie!:)

Załoga swimportal.pl jest dumna z Ciebie! Gratulujemy!

Wypowiedz się:

O autorze

Powiązane wpisy

Shares
Share This