Mapowanie celów, cz III

Wiedza i wyszkolenie są bardzo ważne i tak naprawdę niezbędne, jeśli myślimy poważnie o jakimkolwiek przedsięwzięciu. Czy jest to praca, sport, sztuka, czy jakikolwiek inny obszar ludzkiej aktywności – pierwszym krokiem jest zdobycie odpowiedniej wiedzy i zintegrowanie jej z doświadczeniem.

Sam proces ma cztery fazy, od nieświadomej niekompetencji, gdzie nie mamy pojęcia czego nie wiemy, co powoduje, że nasz poziom pewności jest bardzo wysoki, poprzez świadomą niekompetencję, gdzie rozpoznajemy, jak wiele nie wiemy i ile musimy się nauczyć – ta faza charakteryzuje się dramatycznym spadkiem pewności siebie, do świadomej kompetencję, gdzie wciąż jest konieczny wkładanie wysiłku w nowo nabytą umiejętność, a poczucie pewności zaczyna się ugruntowywać do poziomu nieświadomej kompetencji gdzie wiedza i umiejętność są wykorzystywane w automatyczny, nieświadomy sposób, zaś pewność siebie przestaje być obiektem zainteresowania, gdyż jest teraz całkowicie naturalną częścią tego kim jesteśmy.

Znanym zjawiskiem zaobserwowanym w wielu dziedzinach ludzkiej aktywności jest fakt, że jeśli wybierzemy z grupy kandydatów 5 osób o podobnym poziomie wiedzy i wyszkolenia – jest duże prawdopodobieństwo, że jedna z nich wzniesie się na wyżyny swoich możliwości, 3 będą sobie dobrze dawać radę, podczas gdy ostatnia z nich będzie potrzebować dodatkowego treningu. Sugeruje to obecność dodatkowego czynnika innego niż wiedza i wyszkolenie. Ten czynnik można opisać na różne sposoby – w Mapowaniu Celów określamy go skrótem M.A.P. Czynnik M.A.P. to: Motywacja, Angażowanie się i Pewność siebie. Te trzy elementy działają nieco jak zawór lub przełącznik pozwalający wykorzystywać (lub nie) wiedzę i doświadczenie.

Wyobraźmy sobie sytuację, że jesteśmy w czymś dobrzy, na poziomie nieświadomej kompetencji, robimy to, co potrafimy i nie sprawia nam to żadnego kłopotu. Naraz przychodzi ktoś, kto zaczyna bacznie przyglądać się temu, co robimy – intencjonalnie czy nie, „patrzy nam na ręce” i wiemy, że jesteśmy obserwowani. To co się z reguły dzieje w takiej sytuacji, to zaczynamy popełniać małe błędy, które prowadzą do większych błędów i.… albo przestajemy robić to, co robimy, albo prosimy osobę by sobie poszła.

Co się stało? Czy nasza wiedza lub/i doświadczenie zniknęły? Oczywiście że nie – to co zaczęło znikać to pewność siebie.

Pewność siebie, zaufanie, że potrafimy dość i damy radę, działa jak przełącznik poziomu jakości naszego działania. Zdolność do utrzymywania pewności siebie w obliczu oceny daje kontrolę nad tym obszarem.

Pozostałe elementy M.A.P. to:
Motywacja pochodzi bezpośrednio z rozpoznania własnych wartości – im bardziej jest coś dla nas ważne tym większe prawdopodobieństwo, że się tym zajmiemy. Im lepiej znamy własne wartości i działamy by je satysfakcjonować, tym łatwiej jest nam utrzymać wysoki poziom motywacji.
Angażowanie się wynika z przekonania, że możemy coś osiągnąć. Dokładniej, angażowanie wynika z relacji pomiędzy tym na ile coś jest dla nas ważne i zaufania, że jesteśmy to w stanie osiągnąć. Znajomość swoich przekonań i umiejętność przekraczania własnych „ograniczających poglądów” daje kontrolę nad tym obszarem.
Weźmy przykład jazdy na rowerze: będziemy dawać z siebie wszystko tylko wtedy, gdy: 1. dojechanie do mety jest dla nas ważne, 2. mamy zaufanie, że zwycięstwo jest dla nas możliwe („mogę zwyciężyć”) i 3. mamy pewność, że posiadamy wystarczające przygotowanie treningowe (jestem na tym samym lub wyższym poziomie umiejętności, co pozostali zawodnicy) by zrealizować cel.
Jeśli mamy zaufanie, że możemy i wiemy, jak to zrobić, ale dojechanie do mety nie jest dla nas ważne, prawdopodobnie nie wystartujemy, jeśli będzie ważne, ale nie będziemy wierzyli, że możemy to osiągnąć, lub nie będziemy przekonani o swoim wyszkoleniu, nie włożymy 100% zaangażowania.  M.A.P koreluje z umiejętnością odpowiedzenia na trzy pytania: dlaczego mamy coś zrobić, czy to co mamy zrobić, jest dla nas osiągalne i czy wiemy, jak to zrobić.

Innym ważnym zagadnieniem jest wiedzieć „w co włożyć ręce”, by być wydajnym.

Vilfredo Pareto, XIX wieczny uczony z uniwersytetu w Lozannie robił badania statystyczne dotyczące własności ziemi we Włoszech. Z tych badań wyłoniła się intrygująca reguła – 80% ziemi należało do 20% ludzi. Raz świadomy tej proporcji odkrył, że w innych krajach było podobnie.  Zauważył również, że w jego ogródku 80% plonu groszku pochodziło z 20% (najlepszych) strączków itp. itd. Dziś reguła 80 / 20 znana jest jako zasada Pareta. Jest to uniwersalna reguła mówiąca o tym, że np. 80% światowych bogactw jest w rękach 20% ludzi, 80% dochodu firmy pochodzi od 20% klientów tej firmy, w 80% wielkich imprez sportowych bierze udział około 20% (najlepszych) sportowców i 80% medali zgarnia 20% z nich. Wreszcie, że 20% naszych ubrań nosimy 80% czasu (reszta wisi w szafie), 20% kierowców powoduje 80% wypadków, czy 20% tekstu pozwala zrozumieć 80% treści. Jako że proporcja jest uniwersalną zasadą, dotyczy również nas – 20% tego co robimy, przynosi 80% rezultatów lub 80% tego co robimy ma stosunkowo niewielkie znaczenie.

To co jest interesujące to rozkład krzywej (patrz obrazek).  Przyrost rezultatów przez pierwsze 4 części wykresu jest przewidywalny, by nagle wzrosnąć w piątej dwudziestce do 80%. Choć nie zawsze wiemy co jest naszą piątą dwudziestką, stosunkowo łatwo zidentyfikować pierwsze 20% i wycofać energię z aktywności produkujących niewielki rezultat.  Ciekawą rzeczą jest to, że punkt przejścia pomiędzy każdą dwudziestką, to rząd około 3-4% różnicy. Inwestując stosunkowo niewielką ilość energii, by poprawić nasze rezultaty o kilka procent, może zaowocować w przeskoku do kolejnej 20, co powoduje przejście na kompletnie inny poziom działania czy rezultatów.

W następnym odcinku, rozpoczniemy podróż przez pierwszy z trzech modułów Mapowania Celów: „Drabinę Rozwoju”.

Tomasz Jagiełło

Certyfikowany trener Mapowania Celów

Treść artykułu: ©Tomasz Jagiełło – Mind Transformation Solutions 2017

 

Czytaj też

Wypowiedz się:

KlubbenFit

O autorze

Powiązane wpisy

Shares
Share This