Moskwa, Puchar Świata

Podczas rozegranych w Moskwie zawodów cyklu Puchar Świata nasza reprezentacja zaprezentowała się całkiem dobrze. Niezłe czasy, wiele finałów, medale. Możemy szczerze pogratulować! A i w sieci nie będzie zadziwiających wpisów typu „wprawdzie przegrałeś, ale i tak jesteś najlepszy”, „najważniejszy jest sam udział” itp;) Zdarzyło się kiedyś, że po jakimś przeciętnym wyścigu gratulowałem znanemu zawodnikowi. Widząc to jego trener odezwał się do mnie: „za co mu gratulujesz? Wyścig przeciętny, życiówki nie ma. Nie ma za co gratulować”. Ta scena utkwiła w mojej pamięci…;)
Tym razem jest za co gratulować naszej reprezentacji.
Co nasi w Moskwie zdziałali?

Anna Dąbrowska

Polska reprezentacja na Puchar Świata w Moskwie to na ogół doświadczeni, dojrzali zwodnicy. Może warto by było dołączyć do nich trochę młodzieży? Nawet najlepszych czternastolatków. Puchary Świata, Mare Nostrum, Trofeo Sette Coli itp to zawody podczas których można sprawdzić się, bez zbędnego napięcia, z najlepszymi, zdobywać doświadczenie, uczyć się rywalizacji i wygrywania. Wysyłanie, zwłaszcza młodych, zawodników na zawody na których mają szansę jedynie przegrywać, a po południu zwiedzać miasto zamiast pływać w finałach, to nie „przetarcie” a uczenie przegrywania, oswajanie z porażką. W ciekawy sposób zwrócił na to uwagę jeden ze sprawozdawców Mistrzostw Świata w TVP Sport. Mamy trzy lata do Igrzysk w Tokyo. Wykorzystajmy go!
Z ciekawośćią czekamy na kolejny Puchar Świata. Tym razem w Berlinie

Wypowiedz się:

KlubbenFit

O autorze

Powiązane wpisy

Shares
Share This