Team Kazan

Główną imprezą pływacką w tym roku były Mistrzostwa Świata w Kazaniu. Trenujący Mastersi mieli okazję pojechać w to samo miejsce, co seniorzy by zmierzyć się tam w walce ze swoimi konkurentami. Organizatorzy zadbali o najmniejszy szczegół by Mastersi czuli się oczekiwani, zadowoleni i bezpieczni. Już w połowie drogi do Kazania – na lotnisku w Moskwie – czekali na przyjezdnych liczni wolontariusze, którzy przeprowadzali zawodników drogą dyplomatyczną (aby nie stali w kolejkach) do stanowisk odprawy. To samo miało miejsce na lotnisku w Kazaniu, gdzie poza tym czekały na przyjezdnych pływaków liczne autokary, które zawoziły ich do miejsc zakwaterowania. Nasza szczecińska ekipa (Gosia Serbin, Paweł Radziński, Marian Lasowy) została przetransportowana do pilnie strzeżonej przez rzeszę policjantów wioski, w której zakwaterowani byli także seniorzy.

Do wioski nie można było wejść bez elektronicznie sprawdzanej imiennej akredytacji, za każdym razem prześwietlany był najmniejszy nawet bagaż, nie wolno było wnosić i spożywać alkoholu. Specjalnym urządzeniem sprawdzane były bidony z napojami. Autokary woziły nas na obiekty sportowe i z powrotem kiedy tylko było nam wygodnie (kursowały co 15 – 30 minut). Specjalnie do naszej dyspozycji organizatorzy przydzielili rosyjskiego studenta mówiącego w języku polskim, który służył pomocą i cały czas był do naszej dyspozycji.

Organizatorzy, poza bezpieczeństwem, zadbali także o przyjemności dla zawodników mieszkających na terenie wioski, która – co ciekawe – może zakwaterować jednorazowo aż 25 tysięcy osób. Do dyspozycji były dwie restauracje, sklep spożywczy, dwa sklepy z pamiątkami, fryzjer i specjalna LOUNGE ZONE z bezpłatnymi masażami, różnymi automatami do gier i strefą z olbrzymim telebimem, na którym siedząc w komfortowych fotelach i pijąc espresso śledziliśmy oczywiście starty seniorów. Zawody seniorów otwarto wyścigami open water na rzece Kazance. Gdy seniorzy przenieśli się na basen do Kazanki wskoczyli Mastersi, którzy mieli do pokonania dystans 3 kilometrów. Polaków reprezentowała szczecińska trójka (Gosia Serbin – kategoria wiekowa 45-49 lat, Paweł Radziński – kat. 25-29 lat i Marian Lasowy – kat. 60-64 lat). Wszyscy uplasowali się w pierwszych dziesiątkach swoich kategorii wiekowych – Paweł był ósmy, Gosia i Marian zajęli dziewiąte pozycje.

„Kochamy pływać na wodach otwartych. Taka rywalizacja jest mniej przewidująca niż walka w basenie. Poza przygotowaniem kondycyjnym liczy się jeszcze taktyka, umiejętności nawigacyjne i odporność na niską temperaturę wody. Jesteśmy zadowoleni ze swoich startów bo wciąż czołówka światowa jest w naszym zasięgu. Musimy jednak jeszcze ciężej pracować by nawiązać walkę w strefie medalowej, co jest osiągalne. Na szczęście organizator doceniając wysiłek Mastersów wręcza medale do 10-go miejsca (od czwartego ten sam wzór, co dla pierwszej trójki ale nieco mniejsze), co powoduje, że wciąż ma się ochotę ciężko pracować.

Trzymamy w rękach te krążki (Paweł i Marian po jednym, Gosia trzy – także za starty w basenie) i myślimy już o przyszłorocznych Mistrzostwach Europy, które odbędą się na obiektach olimpijskich w Londynie. Jesteśmy szczęśliwi, że mogliśmy być w Kazaniu, spotykać się z najlepszymi seniorami i Mastersami na świecie, poczuć ten splendor wielkiej, poważnej i pilnie strzeżonej imprezy. Dla takich chwil warto żyć!”

Gosia Serbin

Wypowiedz się:

O autorze

Powiązane wpisy

Shares
Share This