Nowe stare otwarcie

Artur

Artur Paczyński – absolwent warszawskiej AWF. przez dwie kadencje członek Rady Trenerów, wice mistrz Europy na 200 klasycznym z Rostoku w 1996r. ponad 50 medali Mistrzostw Polski Seniorów, wielokrotny rekordzista Polski w stylu klasycznym. Trener pływania.

Nowe stare otwarcie

 Daje się zauważyć, że nad polskim pływaniem ciąży czas regresu. Jak niedawno wspominał klasyk, polskie kobiece pływanie jest w czarnej dziurze, ja bym dodał, że nie tylko kobiece. Ale, jakby sztab szkoleniowy z najwybitniejszym na czele stwierdził ten fakt, okazać by się mogło, że cała obecna koncepcja szkolenia centralnego jest w czarnej dziurze, a to mogłoby być niewygodne dla twórcy sukcesów w czasie odbierania orderów za nieliczne osiągnięcia. Można by się także zastanowić jaka jest, albo czy w PZP mamy koncepcję szkolenia dzieci? To niestety bardzo niewygodny temat i długo nie będzie procedowany.

Twórca polskich sukcesów pływania, jak donosiły media, a dla mnie twórca porażki polskiego szkolenia, twórca szkolenia centralnego w którym sam nie uczestniczył, przedmiotowo potraktował innych zawodników z myślą, że jemu i tak się uda w Rio. Tak wyszło, że jemu też się nie udało, no ale jak widać wcale to nie przeszkadza dumnie kroczyć z mottem niepoprawnego optymisty – „nie czekając końca klęski, podnoszę śpiew zwycięski”. Prawdopodobnie mistrz wyparcia ma inne zdanie, ale fakty są po stronie porażki, naszego przyszłego prezesa.

Projekt struktury Rady Trenerów

Żyjemy w społeczności która częściej przyjmuje maksymę: jak się lubi co się nie ma, to się lubi co się ma. W przypadku pływania to co się lubi nie do końca jest czyste, a brudne rzeczy dla mnie nie są do strawienia. Niektórzy nasi najwybitniejsi koledzy pompują do granic wytrzymałości swój autorytet fachowca, że krew zalała im oczy i ciężko coś przez nie zobaczyć. Nigdy nie zgodzę się ze sposobem w jaki izoluje się prawdziwych trenerów od dyskusji na tematy szkoleniowe (wiem, że w moim przypadku też były takie zapędy, ale chyba jeszcze na naszą prowincję macki najwybitniejszego są za krótkie i do Spały przyjadę). Wspomnę tylko Mirka Drozda (zachodniopomorskie) czy Łukasza Drynkowskiego (mazowieckie) którzy mimo swoich chęci nie zostali delegatami na Walny Zjazd, a od których powinniśmy brać przykład i pomysły w jaki sposób prowadzić szkolenie zawodników. Jak widać dla niektórych naszych kolegów są oni zagrożeniem do przejęcie władzy absolutnej w PZP.

Pamiętam jak pracowałem w Radzie Trenerów pod przewodnictwem Mirka Drozda czy Piotrka Woźnickiego. Wiem że są to osoby oddane pływaniu w wymiarze globalnym. Natomiast nie wiem, (chociaż mam domysły) dlaczego nie idziemy do przodu w budowaniu szerokiej koalicji trenerów i pracowaniu nad najlepszymi rozwiązaniami dla naszych pływaków? Przytoczę kilka faktów: w 2008r. złożyłem wniosek na Walnym Zjeździe w Spale, nad którym pracowałem z Łukaszem Drynkowskim, o reorganizację zawodów – Mistrzostw Polski 12-latków. Za jakiś czas sztab wyszkolenia ogłosił, że ma świetny pomysł i zawody 12-latków trzeba przenieść i całkiem zmienić – brawo za pomysł. W 2012r. na kolejnym Krajowym Zjeździe złożyliśmy z Łukaszem wniosek o reorganizację zawodów młodzików i podział na trzy strefy – chyba w zeszłym roku widzę, że taki podział się ukazał na stronie związku, ale oczywiście przerobiony tak, że Olsztyn ma jeździć na zawody do Wrocławia – Panowie miejcie chociaż szacunek dla dzieci! Nasz projekt zakłada inny podział na strefy, nasz problem jest taki, że to nie jest ich pomysł. W tym roku wypracowaliśmy, także z Łukaszem wniosek który złożę na Walnym Zjeździe na temat Rady Trenerów i będzie to przełomowy pomysł, ponieważ całe Prezydium Rada Trenerów czyli 7 trenerów z całej polski miało by wejść w skład Zarządu PZP – a to by było bardzo niewygodne dla niektórych. Szkoda tylko, że Paweł Słomiński, prezes mazowieckiego OZPł,  nie chce widzieć Łukasza Drynkowskiego jako delegata na Walny Zjazd do Spały. Trenera G-8, najlepszego klubu pod względem zdobytych medali w Polsce w ostatnich latach. Dziwne? No oczywiście, można domyśleć się odpowiedzi – okręg go nie wybrał, ale my wiemy kto rządzi w tym okręgu. Tak to się odbywa. No cóż ponoć już można gratulować naszej perełce awansu na stanowisko prezesa PZP. Natomiast projekt który proponujemy mógłby trochę pokrzyżować plany Pawłowi nad całkowitą dominacją w polskim pływaniu i przejęciu władzy absolutnej i totalnej przez prezesa mazowieckiego OZPł, dlatego dajemy go do wglądu całej pływackiej społeczności. I jeszcze ciekawostka, prawdopodobnie za jakiś czas pojawi się pomysł w nieomylnym i jedynym sztabie na temat programu komputerowego, który trzeba stworzyć na potrzeby PZP, ten pomysł też im podsunęliśmy, tylko czekają na szczegółowe rozwiązania. Janku to twoja działka.

Drużynowy Wielobój Pływacki – projekt Artura Paczyńskiegi i Łukasza Drynkowskiego

Podział stref na Międzywojewódzkie Drużynowe Mistrzostwa Młodzików – projekt Działu Szkolenia PZP

 

 

Do zobaczenia w Spale – Artur Paczyński

p.s.

Niewiedza jest skuteczniejszą zaporą przed działaniem niż grube mury. O ile niewiedza jest murem nie do przebycia dla jakiegokolwiek działania, to szczególnie zatwardziałą postacią niewiedzy jest błędna, fałszywa wiedza. Zwracam się do całej społeczności pływackiej, nie dajmy się zdominować jednemu człowiekowi + kilku umówionych przez niego osobom!!! Od 30 lat widzę co się dzieje w PZP i nie sądzę aby nowe stare otwarcie coś zmieniło. Tam krąży slogan klasyka piłkarskiego „KASA MISIU – KASA!!!”.

 

Wypowiedz się:

KlubbenFit

O autorze

Powiązane wpisy

Shares
Share This