Po co pływakom „hajs”?

kasa

Po co pływakom „hajs” ?

Na początek zacytuję fragment wypowiedzi jednej z najlepszych naszych zawodniczek, Ani Dowgiert:

Utrzymanie sportowca kosztuje bardzo dużo. Często trenujemy i mieszkamy w obcych miastach, aby móc konkurować z naszymi rywalami z całego świata musimy wieść podobne życie do nich, podobnie się odżywiać, budować nasze ciała podobnymi odżywkami, stosować podobną fizjoterapię. Nie da się tego zrobić bez odpowiedniego zabezpieczenia finansowego. Nie możemy pracować, bo naszą pracą jest sport, pochłaniający 7-9 godzin na dobę,a bywa ,że nawet 12. Możemy inwestować w nasze ciała i bić kolejne rekordy wyłącznie mając odpowiednie zaplecze. Oczywiście można i bez tego, ale wtedy nie mamy szans nawet na finały Mistrzostw Europy, a co dopiero Świata czy Olimpijskie.
Ja miałam szczęście, mi pomaga wojsko. Mam na mieszkanie i opłaty, mam co jeść. Ale też muszę wybierać. Odżywka dla sportowców czy zdrowa kolacja.
Nawet wysiłki naszych trenerów na niewiele się zdadzą gdy brakuje pieniędzy również dla nich. A przecież oni poświęcają nam swój czas często kosztem własnych rodzin.

Całość znajdziecie tutaj: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=625936630842299&id=576322949137001

 

Poprosiłem mamę trzynastoletniej pływaczki o podliczenie kosztów ponoszonych z powodu pływania dziecka. Tak to mniej więcej wygląda:

Sprzęt i odzież:

  • Deska – 60
  • „ósemka” – 55
  • Płetwy – 110
  • Wiosełka x 2 – 65
  • Fajka czołowa – 100
  • Worek na sprzęt – 40
  • Bidon – 30

Do ćwiczeń na lądzie: taśmy, skakanka, karimata itp. – 175

  • Strój treningowy x 2 – 350
  • Okularki – 50
  • Czepek x 2 – 60
  • Klapki – 45
  • Ręcznik x 2 – 70
  • Koszulka treningowa – 35
  • Spodenki – 40
  • Dres – 125
  • Buty sportowe – 210
  • Plecak – 190

Na zawody:

  • Strój startowy – 1250
  • Okularki – 150
  • Czepek – 80
  • Odzież „team Line”
    • Koszulka – 80
    • Spodenki – 80
    • Dres – 250

Na sprzęt i wyposażenie wychodzi nam około 3500 zł.

Teraz wyżywienie i suplementacja. Jako przykład weźmy wyjątkowo tanie odżywianie jakie mamy w SMS’ach. Jeden posiłek  to np. 6 zł. To daje miesięcznie ok. 400 zł. Rocznie ( 10 miesięcy) – 4000 zł.

Do tego:

  • Napoje izotoniczne x2 na miesiąc – 52 zł. Rocznie ( 10m) 520 zł
  • Odżywka węglowodanowa ( carbo) – 18 zł/mies. 180 rocznie
  • Multiwitamina ok. 35 zł/mies – 350 rocznie
  • Magnez,potas ok. 18/mies – 180 rocznie
  • Kolagen z glukozaminą ( stawy) 135 na rok

Podczas zawodów – żele, batony itp. Ok. 200 zł rocznie

Razem ok. 5500 zł rocznie

Różne opłaty związane z pływaniem:

  • Składka klubowa – ok. 750 zł rocznie
  • Obozy co najmniej 3 w roku ok. 6000 zł
  • Przejazdy na zawody i obozy ok. 600

Razem ok. 7350 zł

Po podsumowaniu wychodzi nam ok. 16000 zł. To wszystko dla dzieciaka w wieku 13 lat! I to po przyjęciu bardzo ostrożnego założenia, że na rok wystarczy jeden kostium startowy, jedna koszulka itp. itd. I że dziecko żywi się w SMS’ie.

Możemy oczywiście dyskutować, kto te koszty powinien ponosić. Czemu nie rodzic? Sam nie mam do końca sprecyzowanego zdania. Uważam jednak, że „dzieci sportowe” to dobro narodowe. O korzyściach wynikających z uprawiania sportu wiadomo już co najmniej od czasów starożytnej Grecji. A  skoro ze sportu, tzn z naszych podatków, żyje tak wiele instytucji, ministerstwo, związki, federacje itp itd. to i zawodnikowi coś się należy.
Powyższe zestawienie  pokazuje na co nam „hajs”.

Załoga swimportal.pl życzy rodzicom i zawodnikom dużo „hajsu” !

Wypowiedz się:

KlubbenFit

O autorze

Powiązane wpisy

Shares
Share This