Iwanowska

Fotka Michała Dereweckiego

 Przyjechała do Szczecina, pokonała doświadczone i utytułowane zawodniczki, wywalczyła kwalifikacje na Mistrzostwa Europy Juniorów, przywiozła do domu cztery seniorskie medale. Alexandra Iwanowska opowiada nam teraz jak to wszystko się stało.

 Główne Mistrzostwa Polski w Szczecinie były dla Ciebie chyba najbardziej udanymi w dotychczasowej karierze? Można mieć wrażenie, że Twoje występy do jedno wielkie pasmo sukcesów!?

 Tak, zdecydowanie były to jedne z moich najbardziej udanych zawodów, ale każdy uzyskany tam wynik zawdzięczam ciężkiej pracy zarówno mojej, jak i trenera.

Finał 50 m st klasycznym kobiet

Zacznijmy od minimum na MEJ, które udało Ci się wywalczyć na 50 i 100m stylem klasycznym. To był główny cel?

 Jadąc do Szczecina moim głównym celem było wypełnienie minimum na Mistrzostwa Europy Juniorow, razem z trenerami wiedzieliśmy, że jestem dobrze przygotowana, ale nie spodziewaliśmy się aż tak zadawalających wyników.

 Pierwszą normę kwalifikacyjną wypełniłaś już w eliminacjach na 50m stylem klasycznym, zajmując trzecią lokatę. Pomyślałaś wtedy, że medal jest w Twoim zasięgu?

 Chciałam wypełnić kwalifikacje na dystansach 100 i 200m stylem klasycznym , dlatego wypełnienie minimum na 50m było miłym zaskoczeniem. Trenerzy po cichu liczyli na dwa medale dla Juvenii w tej konkurencji, ale ja najbardziej skupiałam się na poprawieniu rekordu życiowego.

Iwanowska

 Niesamowitych emocji dostarczył bieg finałowy na 100m „żabą”. Zdobyłaś w nim srebrny medal, ale także pokonałaś swoją klubową koleżankę- Dominikę Sztanderę, która w ostatnich latach była królową stylu klasycznego w naszym kraju na tym dystansie. Drugie pięćdziesiąt metrów popłynęłaś najszybciej z całej stawki pływaczek. Masz wrażenie, że był to występ idealny?

 Wynik zaskoczył mnie samą ,ponieważ rezultat 1:09.46 jest o wiele lepszy od tego, który zakładałam przed finałem. Wiedziałam, że wywalczenie medalu na tym dystansie będzie wiązało się ze złamaniem bariery 1.11 czyli mojego dotychczasowego rekordu życiowego.

 Gdybyś popłynęła 12setnych szybciej, to Ty weszłabyś do składu sztafety Reprezentacji Polski, która walczyła o kwalifikację na Igrzyska Olimpijskie. Czułaś niedosyt czy odebrałaś to jako sukces?

 Z jednej strony jest to dla mnie ogromny powód do dumy, wiem ze dałam z siebie 200%, jednak mimo wszystko czuje lekki niedosyt, wywalczenie złotego medalu Mistrzostw Polski Seniorów i wejście w skład sztafety reprezentacji byłoby czymś niewiarygodnym, ale nie załamuję się, wszystko jeszcze przede mną, te zawody dodały mi dużo motywacji do dalszej ciężkiej pracy.

 To Twoje pierwsze seniorskie medale. Wywalczyłaś ich aż 4. Do dwóch krążków w stylu klasycznym dołożyłaś jeszcze wraz z klubowymi koleżankami złoto w sztafecie  4x100m stylem zmiennym oraz brąz w biegu 4x200m stylem dowolnym. Masz poczucie, że weszłaś już na dobre do stawki liczących się w Polsce seniorek?

 W życiu nie ma nic na stałe, każde marzenie wymaga odrobiny szczęścia i ogromu włożonego w niego wysiłku, a ja mogę tylko zapewnić, że będę robiła wszystko żeby utrzymać taki, a nawet lepszy poziom jak najdłużej. 

 Jak wyglądać będą teraz Twoje przygotowania do MEJ? Będziesz trenować ze swoim trenerem klubowym czy wybierasz się na obóz kadry?

 Teraz chwila oddechu po mistrzostwach, ale juz jutro wracam do treningów. W poniedziałek zaczyna się obóz  w Dębicy, na który jadę z moja koleżanką klubowa Weroniką Górecką. Tam będą trwały przygotowania do najważniejszej dla nas imprezy.

 Alexandra, w imieniu swoim i swimportal.pl życzę Ci, aby dobra passa trwała, a osiągnięte sukcesy podczas GMP w Szczecinie były dla Ciebie motywacją na długi czas!

 

 

 

Wypowiedz się:

O autorze

Powiązane wpisy

Shares
Share This