Julia Sadkowska, Mistrzyni Polski – wywiad

Kilka słów przedstawienia. Kim jesteś, ile masz lat, gdzie mieszkasz i trenujesz, od jak dawna. Jakie masz osiągnięcia.

Nazywam się Julia Sadkowska. Jestem uczennicą trzeciej klasy Liceum Ogólnokształcącego w Warszawie. Mam 18 lat. Mieszkam w Kaniach pod Warszawą. Trenuję od 10 lat w IKS AWF Warszawa oraz pobliskim Pruszkowie. Moimi największymi osiągnięciami są wielokrotne zajęcie I miejsca w Otwartych Mistrzostwach Polski Osób Niepełnosprawnych w Pływaniu oraz 2-krotne zajęcie III miejsca na Międzynarodowych Mistrzostwach Niemiec w Pływaniu Osób Niepełnosprawnych.

Ile masz treningów w tygodniu, po ile kilometrów na treningu pływasz?

Od tego roku (w związku z tegoroczną maturą) liczbę moich treningów zmniejszyliśmy (wspólnie z rodzicami) z 5 do 4 treningów tygodniowo. Na treningu przepływam od 1,5 do 3km.

Ćwiczycie na lądzie?

Nie mamy zajęć na lądzie, ale uczęszczam raz w tygodniu na zajęcia Crossfit w Wilanowie. Jak jest ciepło na dworze to dużo jeżdżę na rowerze.

Jakim stylem najbardziej lubisz pływać, jakie konkurencje?

Nie mam swojego ulubionego stylu. Na równi lubię pływać zarówno kraulem, delfinem jak i żabką. Nie przepadam za grzbietem. Moim ulubionym dystansem jest 50 i 100 żabką jak również 200 dowolnym (kraulem).

Jakie problemy spotyka na basenie i treningu pływak niepełnosprawny?

Wszystko tak naprawdę zależy od stopnia niepełnosprawności. W moim przypadku jedynymi problemami jakie spotykam to są utrudnienia architektoniczne (schody, brak przystosowanych łazienek w szatni). Gdy już wejdę do wody to nie potrzebuję pomocy w poruszaniu się. Ale w moim klubie trenuje również chłopak niewidomy. Jemu nie potrzebna jest tak naprawdę winda, ale na treningu potrzebuje on kogoś kto będzie go ostrzegał o kończącym się basenie, czy ile czasu mu zostało na odpoczynek.

Czy przestrzegasz jakiejś sportowej diety?

Nie, nie przestrzegam żadnej sportowej diety.

Jakie masz sportowe cele na nowy rok?

Moim największym celem jest jak najlepiej przygotować się do tegorocznych Mistrzostw Polski w pływaniu oraz do Mistrzostw Niemiec, które odbędą się pod koniec sezonu.

Masz jakieś hobby?

Moim największym hobby jest sport. Bardzo lubię oglądać w telewizji, lub na żywo głównie siatkówkę, lekką atletykę, skoki narciarskie, piłę ręczną i oczywiście pływanie. Sama oprócz pływania również tańczę taniec towarzyski, gram w koszykówkę oraz w tenisa ziemnego. Raz w roku również jeżdżę na obóz narciarski do Zakopanego.

Jakiej muzyki słuchasz?

Moim ulubionym rodzajem muzyki jest rock.

Co robisz w wolnym czasie?

W wolnym czasie bardzo lubię oglądać TV i serfować po Internecie.

W wywiad zaangażowaliśmy też rodziców. Poprosiliśmy o odpowiedz na kilka pytań.

Z jakimi problemami spotyka się zawodnik niepełnosprawny i jego rodzice?

Wszystko zależy od stopnia niepełnosprawności zawodnika. Przy lżejszych niepełnosprawnościach problemy są mniejsze, im większa niepełnosprawność – problemy narastają. Nasza córka ma znaczną niepełnosprawność i porusza się na wózku.

Pierwsza rzecz – jest dużo mniej klubów zajmujących się sportem niepełnosprawnych (w związku z tym kluby sportowe znajdują się dalej od miejsc zamieszkania). Do klubu trzeba jakoś dojechać – u nas jest to możliwe jedynie samochodem (mieszkamy pod Warszawą). Tak więc potrzebna pomoc zmotoryzowanego opiekuna.

Po drugie – obiekt musi być dostosowany (schody, łazienki, itp.).

Po trzecie – w naszym wypadku potrzebna pomoc opiekuna przy przebieraniu.

Tak więc w trening córki musi być zaangażowany i mieć czas opiekun. Przy zawodniku pełnosprawnym rodzice nie muszą być w ogóle angażowani.

Po czwarte – każdy wyjazd zawodnika na zawody jest związany z angażowaniem opiekuna (potrzebny urlop z pracy).

Jak Julka daje sobie radę z połączeniem nauki w szkole z wyczynowym pływaniem?

Jakoś. Julka jest teraz w klasie maturalnej i ograniczyliśmy liczbę treningów z pięciu tygodniowo do czterech (nie bez protestów z jej strony). Niestety jej trening zajmuje ok. 4 godz. (łącznie z dojazdem). W szkole na szczęście nauczyciele to rozumieją i są wyrozumiali.

Na etapie wyboru szkoły zastanawialiśmy się nad szkoła sportową, niestety w Warszawie (nie wiem jak w innych miastach) nie ma szkół sportowych dla niepełnosprawnych.

Jak jest postrzegany sport osób niepełnosprawnych przez państwowe władze? Macie jakieś dofinansowania? Kto płaci za treningi, obozy, zawody?

Z roku na rok jest lepiej. Sport niepełnosprawnych zaczyna być postrzegany jako prawdziwy sport. Widać to też było na ostatniej Olimpiadzie. Pierwszy raz w Polsce była transmisja z Paraolimpiady. Bardzo się z tego cieszymy. Musimy się chwalić sukcesami naszych sportowców niepełnosprawnych. Od niedawna sportowcy niepełnosprawni otrzymują nagrody, stypendia oraz emerytury sportowe na podobnych zasadach co sportowcy pełnosprawni. Oczywiście stypendia otrzymują jedynie zawodnicy najlepsi, którzy zdobywają medale na najważniejszych zawodach na szczeblu europejskim i światowym.

Kluby sportowe dla niepełnosprawnych otrzymują dofinansowanie od Państwa. Za treningi, obozy i zawody płacą kluby. Jak kluby nie mają pieniędzy, to je ograniczają. Wtedy, gdy zawodnik chce brać w nich udział, musi we własnym zakresie pokryć wszystkie koszty.

Dlaczego pływanie jest tak często wybierane przez osoby niepełnosprawne?

Pływanie jest doskonałą rehabilitacją dla osób niepełnosprawnych. Jest też okazją na pozbycie się – jak w przypadku naszej córki – ograniczeń, jakie daje poruszanie się na wózku. W wodzie Julka może poruszać się w pełni samodzielnie pływając tak jak osoby sprawne wszystkimi stylami. Jest to sport, do uprawiania którego nie potrzeba wielu nakładów – wystarczy kostium, czepek i okularki. W wodzie pływak bardzo rzadko może nabawić się kontuzji, jak również odleżyn, odcisków itp.

Co można zrobić, co powinno się zrobić, by sport, nie tylko pływacki, uprawiało więcej osób niepełnosprawnych?

Moim zdaniem potrzebna jest praca od podstaw. Począwszy od szkoły podstawowej. Nie może być tak, że rodzice są przymuszani do przynoszenia zwolnień z zajęć wychowania fizycznego tylko dlatego, że dziecko jest niepełnosprawne. Niestety, z naszego doświadczenia wiemy, że tak jest. Dziecko jest wykluczane z zajęć sportowych, później bardzo trudno jest je zmotywować do udziału. Czuje, że jest gorsze, że się do tego nie nadaje.

Ważna jest też informacja o dostępnych formach aktywnego spędzania czasu dla osób niepełnosprawnych i ich otoczenia. Bardzo ważną sprawą jest również to, aby osoba niepełnosprawna wyszła z domu i przebywała w gronie rówieśników, co jest szczególnie istotne dla dzieci, które mają nauczanie indywidualne w domu i tego kontaktu z innymi dziećmi nie mają lub mają tylko w stopniu ograniczonym.

Dziękujemy za znalezienie czasu w tak zajmującym, sportowym, życiu. Załoga swimportal.pl życzy powodzenia w osiąganiu sportowych i życiowych celów!

Każdy z nas może pomóc w karierze sportowej Julki wpłacając darowiznę na konto w fundacji:

Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”

Łomiańska 5, 01-685 Warszawa

Alior Bank S.A.

15 1060 0076 0000 3310 0018 2615

tytułem: 123 Sadkowska Julia – darowizna na pomoc i ochronę zdrowia

bądź rozliczając się z fiskusem przekazać 1% podatku, wpisując w formularzu PIT następujące dane:

KRS: 0000037904

Cel szczegółowy: 123 Sadkowska Julia

Wypowiedz się:

KlubbenFit

O autorze

Powiązane wpisy

Shares
Share This