Wilk

Kasiu, nie mogę nie zacząć od ogromnych gratulacji w związku z nowym rekordem Polski oraz kwalifikacją na Igrzyska Olimpijskie. Dostarczyłaś kibicom, ale też pewnie samej sobie, mnóstwo radości, płynąc na pierwszej zmianie sztafety 4x100m stylem dowolnym!

 Dziękuję za gratulacje. Jestem bardzo zadowolona z moich wyników. Płynąc czułam się świetnie. Wiedziałam, ze będzie dobry rezultat, ale czas na tablicy wyników bardzo mnie zaskoczył. Minimum indywidualne na Igrzyska Olimpijskie zawsze było moim marzeniem.

 Miałaś nadzieję na poprawienie swojego Rekordu Polski w finale 100m stylem dowolnym?

 Celem w finale było ponowne złamanie bariery 55s oraz zdobycie już 9 tytułu mistrzyni Polski na tym dystansie. Jednak całym swoim sercem myślałam o sztafecie 4x100zm, w której wraz z moimi koleżankami miałyśmy walczyć o kolejną kwalifikację na IO. Ala Tchórz zrezygnowała ze swoich indywidualnych startów aby skupić się na starcie sztafetowym, ja postanowiłam rozłożyć siły. Wynik w sztafecie 53,78 miło mnie zaskoczył, ale niestety zabrakło nam 0,12s do zakwalifikowania sztafety.

 Czy system treningów i rywalizacji w USA sprzyja dobremu przygotowaniu do zawodów w Europie? Mówimy o imprezach takich jak ME, GMPol?

 Będąc 4 lata w Stanach nigdy nie czułam się nie przygotowana. Rywalizacja na Mistrzostwach NCAA doskonale przygotowuje do startów na arenie międzynarodowej. Pływanie jest także sportem drużynowym – wsparcie kolegów i koleżanek z drużyny motywuje do coraz cięższej pracy, a szczególnym tego potwierdzeniem są starty w sztafetach, które w USA traktowane są jako największe wyróżnienie.

 Jak długo jesteś już w Polsce? Kiedy przyleciałaś i jak wyglądały Twoje końcowe przygotowania w kraju do MP?

 Do Polski przyleciałam w sobotę – na tydzień przed GMPol. Do końca trenowałam pod okiem mojego trenera Dava Salo oraz mojego brata Roberta Wilka. Dave i Robert znają mój organizm i zawsze mogę liczyć na ich wsparcie i szczere rady.

 Jak zaplanowałaś najbliższe tygodnie pod względem treningowym? 

 Parę dni odpoczynku z rodziną, a potem 2 miesiące ciężkiej pracy do IO.  

 Myślisz już o celach, jakie stawiasz przed sobą na Igrzyskach Olimpijskich?

 W Rio będę chciała powalczyć o jeszcze leszy wynik. Jednak nie skupiam się na konkretnym czasie. Najważniejsze jest to, żeby solidnie przepracować kolejne tygodnie do IO, aby pewnie stanąć na starcie i dać z siebie wszystko.

 Nie będą to Twoje pierwsze Igrzyska. Czy stres na zawodach tej rangi jest większy niż podczas innych startów?

 Mam już wiele wielkich zawodów za sobą, wiem jak radzić sobie z presją. Mam przewagę pod względem psychologicznym, jednak każde Igrzyska są wyjątkowe. Mimo, że będą to już moje trzecie Igrzyska, cztery lata przygotowań do jednych zawodów zawsze wiąże się ze stresem.

 Po startach w Rio wracasz do USA? Planujesz zostać tam już na stałe?

 Większość roku spędzam w USA, dlatego po IO planuję spędzić jak najwięcej czasu z rodzina i znajomymi w Polsce.

 W imieniu swimportal.pl życzę Ci owocnych przygotowań do Igrzysk Olimpijskich i spełnienia największych marzeń sportowych, już bezpośrednio w Rio de Janeiro.

 

 

 

 

Wypowiedz się:

O autorze

Powiązane wpisy

Shares
Share This