Ania i Sonia

Anna Czarnacka: Aniu, rok temu Mistrzostwa Europy w Berlinie nie były dla Ciebie zbyt udane. Z informacji jaką zamieściłaś na Twoim FB można było wywnioskować, że chcesz sobie zrobić przerwę od pływania. Na szczęście jej nie zrobiłaś, a dzisiaj- rok później jesteś najlepszą zawodniczką polskiej kadry Mistrzostw Świata w Kazaniu. Gdzie znalazłaś siłę i motywację, aby dalej walczyć i wygrywać?

Anna Dowgiert: To fakt. ME w Berlinie mogę uznać za najgorsze w moim wykonaniu…byłam strasznie zawiedziona wynikami, bo włożyłam w treningi naprawdę wiele wysiłku i czasu, Ci co sie orientują pamiętają że zawody w Berlinie odbywały sie pod koniec sierpnia…wiec poświeciliśmy przygotowaniom całe wakacje.
Co do przerwy to właściwie ją zrobiłam,  w sezonie zimowym rzadko można było mnie zobaczyć na zawodach (i na treningach)i w sumie gdyby to tylko ode mnie zależało nikt by o mnie nie usłyszał aż do maja.
Chęci do pływania wróciły wraz z rozpoczęciem sie obozów kadrowych. To był bodziec którego potrzebowałam, a dokładniej trener z którym zaczęłam współpracę, czyli Michał Szymański. Nie mogę też pominąć Kacpra Majchrzaka, który wszystkich potrafi zarazić optymizmem.

A.Cz. Jako kibic kojarzę Cię z zawodów jako osobę wiecznie uśmiechniętą i wspierającą innych. Przybijasz „piątki” innym zawodnikom przed startem, czekasz na „mecie” na kolegów i koleżanki, którzy kończą swój dystans. Szczególnie dla młodszych zawodników musi być to bardzo motywujące. Trenerzy Śląska Wrocław mają więc prawdziwy skarb w swoim zespole!

A.D. Wiecznie uśmiechnięta?! Nie nie to chyba nie ja J

A tak serio, to mam to do siebie, że zawsze bardziej sie stresuje wyścigami moich kolegów i koleżanek niż własnymi. Jest parę osób za które strasznie mocno trzymam kciuki, bo dobrze wiem, jak bardzo ciężko trenują.

A.Cz. W jednym z wywiadów powiedziałaś „Liczy się tylko Śląsk” ;). Jak opisałabyś klub, w którym na co dzień trenujesz?

A.D. To był bardzo stary wywiad. Śląsk jako klub, to dość liczna ekipa. Mamy paru świetnych zawodników jak Jan Hołub czy Karol Zaczyński, którzy są w stanie osiągać bardzo dobre wyniki.

A.Cz. Swoją karierę zaczynałaś z rodzinnym Białymstoku, następnie przeniosłaś się do Warszawskiej Szkoły Mistrzostwa Sportowego, aby na koniec zasilić szeregi Śląska Wrocław. „Przepłynęłaś” przez cały kraj, aby znaleźć swoje miejsce. Nie myślałaś nigdy, aby kontynuować karierę poza granicami Polski?

A.D. Wrocław to kolejny przystanek. Nie mogę powiedzieć, że znalazłam swoje miejsce…choć prawdą jest że zawitałam tu na bardzo długo.

Oczywiście, że myślałam nad wyjazdem za granice i ciągle ta myśl gdzieś powraca w mojej głowie…ale póki co chyba zostanę w Polsce.

A.Cz. Przed Tobą przygotowania do Igrzysk Olimpijskich. Pojawia się trema kiedy myślisz dzisiaj o Rio?

A.D. Trema nieeee…raczej strach. Marzeniem każdego zawodnika są IO…Już raz mi sie udało dokonać niemożliwego i pojechać do Londynu. Tym razem zawiesiłam sobie poprzeczkę dużo wyżej..Ale do tego jeszcze sporo czasuJ

A.Cz. Wiesz już, jak będzie wyglądał ten rok? W jakich zawodach będziesz startować, gdzie i na jakich zgrupowaniach przebywać?

A.D. Jaki plan…obozy, obozy i jeszcze raz obozy. W obecnym momencie znajduje sie na zgrupowaniu w Calelli przygotowującym nas do startu w zawodach w Koreii, które odbędą sie w połowie października i póki co na tym sie skupiam.

A.Cz. Wraz z koleżankami z Kadry wypełniłaś minimum na Igrzyska Olimpijskie w sztafecie 4x100m stylem dowolnym. Zadam Ci to samo pytanie, które zadałam Ali Tchórz. Myślisz, że świadomość zawodniczek, że polska sztafeta wystąpi w Rio podniesie poziom polskiego pływania na 100 dowolnym?

A.D. Na pewno jest to jakaś dodatkowa szansa na wślizgnięcie sie do kadry na Rio. Jesteśmy świadome tego, że bardzo ciężko będzie nam obronić miejsca w sztafecie. Ale liczę na to, ze skład nie ulegnie zmianieJ

A.Cz. Zarówno na Zimowych Mistrzostwach Polski w Ostrowcu Świętokrzyskim, jak i na Głównych Mistrzostwach Polski na długiej pływalni w Szczecinie, sztafeta 4×100 st. dowolnym Śląska Wrocław zajęła pierwsze miejsce, pobijając zarazem rekord kraju. Może jest więc realna szansa, że w polskiej sztafecie w Rio wystąpi więcej zawodniczek z Twojego  klubu?;)

A.D. Wszystko jest możliwe, choć jak wspomniałam wcześniej, mam nadzieje że „stare wyjadaczki” nie dadzą się wygryźć.

A.Cz. Wiem, że masz swoich kibiców w całym kraju. Kto motywuje i wspiera Cię jednak najbardziej ?

A.D. Największe wsparcie oczywiście płynie od rodziny i najbliższych. Na co dzień we Wrocławiu mam dość duże wsparcie od Harpagan Teamu, wiele tez zawdzięczam Kajetanowi Załuskiemu i Silesia Swimming Center.

A.Cz. Aniu, w imieniu swimportal.pl życzę Ci owocnych przygotowań do Igrzysk Olimpijskich, dużo siły i oby Twoja wrodzona ambicja nigdy Cię nie opuściła!

Anna Czarnacka 

Ps jak Ania Dowgiert pływa zobaczyć możecie tutaj…

Na fotce u góry Ania Dowgiert z Sonią Bochyńską podczas warsztatów „Trenuj z Mistrzami”

Wypowiedz się:

O autorze

Powiązane wpisy

Shares
Share This