1. Paulina, wróćmy na chwilę do Głównych Mistrzostw Polski w Szczecinie (2016), gdzie wygrałaś 100m stylem klasycznym i razem z koleżankami dzielnie walczyłaś o minimum na Igrzyska Olimpijskie. Jechałaś do Szczecina z takim nastawieniem, aby zawalczyć o Rio?

Do Szczecina jechałam z nastawieniem by powalczyć o poprawę swych czasów i medale. Musze przyznać, że zawody udały się pod kątem dorobku medalowego, lecz niestety nie udało się poprawić rekordów życiowych . Gdy po dopłynięciu do ściany po wyścigu na 100 m zobaczyłam na tablicy wyników, że wygrałam wiedziałam, że dostanę szanse powalczyć wraz koleżankami w sztafecie zmiennej o Igrzyska w Rio . Niestety trochę nam zabrakło, ale było to kolejne fajne motywujące doświadczenie w mojej sportowej karierze

  1. Niewiele brakowało, abyśmy w Rio zobaczyli obie siostry Zachoszcz. Jakie uczucia towarzyszyły Ci kiedy dowiedziałaś się, że w tych igrzyskach jednak Ciebie zabraknie?

Czułam lekki niedosyt, ale przede wszystkim cieszyłam się, że moja siostra Asia wystartuje na Igrzyskach i może dlatego aż tak tego nie przeżywałam. Wiedziałam ,że czeka mnie dużo pracy, ale nie poddam się i będę walczyć dalej .

  1. Po bardzo udanych w mojej ocenie MP zmieniłaś barwy klubowe . Z czego wynikała twoja decyzja?

Myślę, że w poprzednim klubie osiągnęłam szczyt swych możliwości . Przede wszystkim nie rozwijałam się sportowo, brak poprawy rekordów życiowych Potrzebowałam nowego, świeżego spojrzenia na dalszą moją karierę. Szanse dali mi trenerzy olsztyńskiego Kormorana. Pierwsze rezultaty pojawiły się już po 3 miesiącach pracy, pozwalając mi zbliżyć się do rekordu Polski na 200 żabą oraz poprawieniu swej życiówki na 100 m sprzed 8 lat. Teraz widzę , że to dobra decyzja i bardzo się z niej cieszę

  1. Rok 2016 zakończyłaś wspaniałym wyścigiem na Zimowych Mistrzostwach Polski, przed własną publicznością. Wiele osób twierdziło, że to jeden z najciekawszych biegów całych zawodów.

Start na zimowych mistrzostwach Polski w Olsztynie traktowaliśmy z trenerami jako start kontrolny przed startem w letnich mistrzostwach Polski w Lublinie . Do zawodów byłam dobrze przygotowana , poprawiłam swój rekord życiowy na 100 i 200 m. Dało mi to motywację do jeszcze cięższej pracy, by móc być przygotowaną w 100% na starty majowe. A czy start na 200 m był jednym z ciekawszych startów mp heheh , nie mnie to oceniać

  1. Przed nami Mistrzostwa Świata w Budapeszcie. Widzisz siebie w reprezentacji na te zawody?

Na razie staram się skupić przede wszystkim na realizacji założeń treningowych, kontrolnych startach na GP Polski. Wiem, że przede mną ciężkie 2 miesiące pracy , ale jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem to jestem dobrej myśli i powalczę o minima.

  1. Co jest dla Ciebie największą zmorą w Twoim sportowym życiu? (wczesne wstawanie, dieta, duży kilometraż…?)

Po kilkunastu latach trenowania tak naprawdę człowiek jest w stanie się do wszystkiego przyzwyczaić, jednak najwiekszą zmorą dla mnie jest powrót po przerwach tzn. np. po chorobie czy wakacjach, kiedy trzeba znów wdrażać się w treningi .

  1. Na koniec chciałabym, abyś chwilę się zastanowiła i powiedziała czytelnikom swimportal.pl jaki jeden momnt w Twojej karierze był dla Ciebie tym ulubionym? Do jakiej chwili chciałabyś wrócić, powtórzyć ją, gdybyś mogła?:)

Najczęściej wracam do okresu kiedy byłam juniorką. Najmilej wspominam moje pierwsze wyjazdy na zgrupowania, oraz starty na Mistrzostwach Europy Juniorów gdzie zdobywałam pierwsze ważne medale w swojej pływackiej karierze, oraz gdy biłam pierwsze rekordy Polski.

Zespół swimportal.pl dziękuje za wywiad i życzy spełnienia sportowych i osobistych marzeń

 

Wypowiedz się:

O autorze

Powiązane wpisy

Shares
Share This