Jako stałą „pozycję” naszego cyklu felietonów przedstawiamy w odcinkach niezwykle wartościową pozycję Marka Szwedzkiego pt. „Dzieci, sport, pasja, czyli wychowanie przez sport. Dziś przedstawiamy wstęp wprowadzający do tematyki książki.

Życzymy owocnej lektury!

  1. Dzieci, sport, pasja: Wstęp od redakcji
  2. Część I: Wstęp autora
  3. Część II: Trener – rodzic
  4. Część III: Nauka albo sport
  5. Część IV: Trzecia płaszczyzna rozwoju
  6. Część V: Motywacja – prawdziwe wyzwanie
  7. Część VI: Higieniczny tryb zycia, cz I
  8. Część VII: Węglowodany
  9. Część VIII: Tłuszcze
  10. Część IX: Białka
  11. Część X: Woda

DZIECI, SPORT, PASJA.

CZYLI

WYCHOWANIE PRZEZ SPORT

Marek Szwedzki

 

Wstęp

 

Drogi czytelniku, jeżeli wziąłeś tę książkę do ręki to znaczy, że twoje dziecko zaczęło lub w niedługim czasie zacznie piękną przygodę ze sportem.

Tobie zaś jako rodzicowi zależy na tym aby to była rzeczywiście piękna przygoda, dzięki której twój syn lub córka rozwinie się jako człowiek i sportowiec. Nauczy się przegrywać, wyciągać z tego wnioski i wygrywać, z czym też trzeba umieć sobie poradzić.

Treść zawarta w tej książce nie da odpowiedzi na wiele pytań ale być może pobudzi was do myślenia nad pewnymi zagadnieniami, które często wydają się oczywiste lecz wcale takimi nie są. Sport może wiele nauczyć ale niewłaściwe podejście do niego może wyrządzić młodemu człowiekowi ogromną krzywdę.

Moje doświadczenia i obserwacje obejmują okres 23 lat wychowywania swojej czwórki dzieci poprzez sport. Wiele się w tym okresie nauczyłem, wiele popełniłem błędów ale zyskałem dość duże doświadczenie i wiedzę, która poprzez tę książkę może wam pomóc w zdobyciu konkretnych informacji albo przynajmniej pozwoli ustrzec się pewnych błędów, popełnianych przez większość, z powodu zwykłego braku doświadczenia. Jeśli choć w niewielkim stopniu dzięki niej uda się komuś z was wychować swoje dziecko na przyzwoitego i mądrego człowieka, będzie to wasz ogromny sukces, a dla mnie niesamowita satysfakcja i przeświadczenie, że moja praca nie poszła na marne.

 WYCHOWANIE PRZEZ SPORT

Wychowanie dziecka na dobrego i mądrego człowieka stanowi dziś spore wyzwanie. Dlaczego dziś? Ponieważ wraz z rozwojem cywilizacji zmieniły się priorytety, sposób myślenia no i oczywiście pokusy dla młodych ludzi, które niekoniecznie mają na celu ich dobro. Los dał mi możliwość wychowywania dzieci na przestrzeni ćwierćwiecza i muszę przyznać, że problemy z tym związane dwadzieścia pięć lat temu i dziś są nieporównywalnie różne.

Jak sięgam pamięcią do swojego dzieciństwa, to przytłaczająca większość dorosłych czuła się współodpowiedzialna za kształtowanie charakterów młodych ludzi. Wszystko było dużo prostsze. Rodzice, szkoła i kościół czyli wszyscy, którzy mieli znaczący wpływ na procesy wychowawcze mówili jednym głosem. Były pewne prawdy niepodważalne i oczywiste. Młody człowiek nie zastanawiał się czy nauczyciel ma rację, czy aby rodzic go nie oszukuje, a ksiądz nie chce go wykorzystać. Każdy z nich był autorytetem samym w sobie. Jeżeli nauczyciel twierdził, że trzeba się uczyć matematyki, to inni wokół mieli dokładnie takie samo zdanie. Jeśli ksiądz tłumaczył, że kłamstwo jest złem, to nikt tego nie podważał. Gdy rodzice uczyli szacunku dla starszych, to było to oczywiste dla wszystkich.

Ćwierć wieku temu czasy były już trochę inne ale znaczna część z tych zasad była cały czas aktualna. Bez większych problemów można było znaleźć osoby, które były wychowane na starych zasadach i czuły odpowiedzialność za młode pokolenia. Promowały pozytywne cechy, według których należy żyć i postępować. Można było je znaleźć ale już trzeba było szukać. Natomiast dziś obserwuje się powszechną degradację zasad moralnych. W obecnym świecie rządzi pieniądz, prym wiodą pazerność, chamstwo i pogoń za dobrami materialnymi. W mediach promuję się głupotę zapominając o prawdziwych wartościach takich jak uczciwość, pracowitość i zasady moralne. Konsekwencją tych zjawisk jest absolutny brak odpowiedzialności wśród dorosłych za wychowanie młodego pokolenia. Niestety upadła instytucja rodziny. Rodzice nie chcą lub po prostu nie potrafią wychowywać swoich dzieci. Pochłonięci swoimi codziennymi obowiązkami i utrzymaniem odpowiedniego poziomu życia swojej rodziny, coraz więcej czasu poświęcają na pracę i zdobywanie dóbr materialnych, zapominając jednocześnie o obowiązkach wychowawczych. Oddają je różnym instytucjom, w których to z kolei pracują ludzie bardzo często przypadkowi i nieudolni, nie nadający się w ogóle do pracy w edukacji, nie czujący odpowiedzialności za los przyszłych pokoleń. Obecnie trzeba poświęcić ogromnie dużo wysiłku żeby znaleźć prawdziwego nauczyciela, trenera wychowawcę czy uczciwego księdza z autentycznym powołaniem. Dlatego  już chyba czas najwyższy byśmy wrócili do normalności i zaczęli wychowywać swoje dzieci. Przecież są one naszym największym skarbem i to do nas należy obowiązek trzymania pieczy nad ich harmonijnym rozwojem.  Musimy więc  dokładnie patrzeć jakimi cechami charakteru i priorytetami cechują się ludzie mający bezpośredni wpływ na nasze dzieci i cały czas czuwać by nikt ich nie skrzywdził. Pomagać gdy tego potrzebują, wspierać w trudnych chwilach i chronić przed negatywnymi skutkami rozwoju cywilizacyjnego ale także nauczyć uczciwej pracy i pokazać właściwą drogę by umieli się odnaleźć i realizować swoje marzenia w dorosłym życiu.

Oczywiście można zadać pytanie jak to zrobić w czasach tak bezwzględnego konsumpcjonizmu, gdzie priorytetem jest ilość zer na koncie, a nie człowiek, jego osobowość czy zasady moralne. Otóż zaryzykowałbym stwierdzenie, że jedną z najdoskonalszych i najprostszych metod kształtowania pozytywnych osobowości młodzieży jest wychowanie przez sport.

W większości przypadków jest to dziedzina bardzo wymierna gdzie istnieją proste, zrozumiałe nawet dla małych dzieci zasady i związki przyczynowo-skutkowe. W bardzo łatwy i przystępny sposób można wyjaśnić dziecku dlaczego poniosło porażkę lub czemu zawdzięcza wygraną. Sport uczy systematyczności, pracowitości, uczciwości, szacunku dla przeciwnika, poczucia własnej wartości, planowania, analizy przyczyn i skutków oraz wielu bardzo przydatnych cech w życiu dorosłym. Oczywiście nie wystarczy zapisać dziecko do klubu sportowego i żyć w  przeświadczeniu, że reszta zrobi się sama. Wręcz przeciwnie, podejmując decyzję o wychowaniu naszych dzieci przez sport, musimy mieć świadomość, że czeka nas ogromna ilość pracy i wysiłku, a także sporo nauki. Musimy mieć świadomość, że w klubach sportowych pracują ludzie często przypadkowi, którzy niekoniecznie będą mieli podobną wizję przyszłości dla naszych dzieci i nie rzadko brakuje im po prostu umiejętności lub co gorsza pasji do wykonywania pracy trenera lub działacza sportowego.

Już chyba bezpowrotnie minęły czasy trenerów-wychowawców, którzy oprócz dbania o podnoszenie umiejętności czysto sportowych czuwali również nad rozwojem ogólnym młodego człowieka. Byli żywo zainteresowani postępami w nauce i wpajaniem zasad etycznego postępowania swoim podopiecznym. Sam pamiętam jak w młodości, uprawiając różne dyscypliny sportu, raz w miesiącu trener sprawdzał dzienniczki z ocenami i gdy pojawiały się problemy, zawodnicy byli zawieszani do momentu poprawy sytuacji.

Dbali także o rozwój moralny. Przypadki oszustw czy kradzieży były co najmniej piętnowane, a często kończyły się wykluczeniem z życia sportowego. Niestety dziś prawdopodobieństwo spotkania takich trenerów jest raczej bardzo niewielkie, to prawdziwa rzadkość, rzekłbym „białe kruki”. Jeżeli będziemy mieli szczęście poznać takiego szkoleniowca, to powinniśmy dołożyć wszelkich starań by to wykorzystać dla dobra naszych dzieci.

Jednak to głównie na nas jako rodzicach spoczywa odpowiedzialność, a zarazem obowiązek czuwania nad kompletnym i harmonijnym rozwojem naszych dzieci. Oczywiście nie jest to łatwe i wymaga od nas pasji oraz ogromnego zaangażowania. Ale przecież są to nasze dzieci, więc komu, jak nie nam powinno najbardziej zależeć na tym aby wychować je na dobrych i mądrych ludzi, którzy z odwagą i głową pełną pomysłów wejdą w dorosłe życie, gdzie będą się spełniać poprzez realizację swoich marzeń, a przy odrobinie szczęścia na pewno im się to uda. Dodatkowo niejako po drodze będziemy przeżywać razem z nimi wiele wspaniałych chwil. Wielokrotnie zakręci się nam łezka szczęścia w oku i z poczuciem ogromnej dumy będziemy je podziwiać za to jakie są wspaniałe – bo po prostu są!

Decydując się na wychowanie przez sport i będąc na początku drogi, musimy dokonać pewnych wyborów. Po pierwsze dziedzina. To jest oczywiście sprawa indywidualnych cech i predyspozycji dziecka. Obserwując je uważnie przez pierwsze lata życia i rozwoju, możemy bez większych problemów określić pewien kierunek uzdolnień i zainteresowań. Biorąc pod uwagę to, że aby zaistnieć we współczesnym sporcie przygodę z nim należy rozpocząć często już w pierwszej klasie szkoły podstawowej, to do rodziców należy podjęcie tej decyzji. Ze swojej strony radziłbym wybrać dyscyplinę, w której zwłaszcza w pierwszym okresie stawia się duży nacisk na rozwój ogólny, dzięki czemu w późniejszym czasie nie będzie problemów z ewentualną zmianą dziedziny sportu.

Drugim czynnikiem decydującym o tym wyborze jest jej wymierność. Istnieją dyscypliny, w których o wyniku sportowym decydują sędziowie oraz ich indywidualne odczucia i preferencje. Dobrym przykładem może tu być gimnastyka artystyczna czy łyżwiarstwo figurowe. Moim zdaniem są to bardziej dziedziny sztuki niż sportu i często oceny nasze czy kibiców nie przystają do werdyktów sędziowskich. Dlatego też często rywalizacja na zawodach sportowych kończy się w atmosferze poczucia krzywdy i nieuczciwości. W takiej sytuacji ciężko jest wytłumaczyć dziecku dlaczego poniosło porażkę. Nie ma jasnych i wyraźnych zasad, które byłyby zrozumiałe dla młodego człowieka. Nie chciałbym tutaj z góry zakładać nieuczciwość sędziów, choć takie przypadki też nie należą do rzadkości, ale zwykła różnica w interpretacji i ocenie rywalizacji sportowej wystarczy do wypaczenia wyniku. Oczywiście są to piękne dyscypliny i jeżeli wasze dziecko ma ku temu predyspozycje, to gorąco polecam lecz trudno jest tu mówić o wychowaniu przez sport.

Jedną z dyscyplin godnych polecenia, która spełnia kryteria wymierności i dbałości o rozwój ogólny jest moim zdaniem pływanie. Po pierwsze umiejętność pływania przyda się każdemu człowiekowi do końca życia. Poza tym jest to sport nie wzbudzający agresji, dbający o harmonijny rozwój całego organizmu, a gdy okaże się że dziecko chce zmienić dyscyplinę, będzie doskonale przygotowane pod względem wydolności i nie tylko do samorealizacji w innych dziedzinach sportu.

Istnieje jeszcze problem dostępności różnych dyscyplin sportowych w zależności od miejsca zamieszkania. Może się okazać, że w bezpośredniej okolicy mamy do dyspozycji jedną lub dwie, które niekoniecznie muszą nam odpowiadać i co wtedy? Trudno tu podać jakieś proste rozwiązanie ale osobiście znam kilka przypadków, kiedy to rodzice dowozili dzieci na treningi zaczynające się o godzinie 6.00 rano z miejsc oddalonych o 60 i więcej kilometrów.  Na pewno niektórzy z was popukają się w czoło, a dla innych będzie to szokiem lecz wszystko zależy od waszego zaangażowania i determinacji. Ze swojej strony uważam, że czasem warto podjąć takie wyzwanie. Już na samym początku pokazujemy dzieciom, że po pierwsze nam na tym zależy i niejako wymuszamy, w dobrym tego słowa znaczeniu, ich takie samo podejście do swoich obowiązków. Poza tym sukces osiągnięty poprzez pokonanie po drodze różnych trudności i niedogodności ma wielokrotnie większą wartość. Oczywiście jak już wcześniej wspomniałem zależy to od naszej determinacji ale pamiętajmy, że pierwszymi autorytetami dla dzieci są ich rodzice, a uczenie się przez naśladownictwo, jest pierwszym i najprostszym sposobem zdobywania wiedzy i pewnych umiejętności. W konsekwencji możemy być pewni, że większość cech charakteru i zachowań, dzieci przejmują naśladując swoją mamę lub swojego tatę.

Wypowiedz się:

O autorze

Powiązane wpisy

Shares
Share This