basen

Witajcie koledzy trenerzy

Za kilka dni odbędzie się zjazd Polskiego Związku Pływackiego. Chciałbym wam przekazać kilka moich refleksji, które napisałem 4 lata temu, a które wydawały mi się wtedy senną marą. Dzisiaj, po wyborach w Stanach Zjednoczonych, gdzie rzeczy niemożliwe stały się rzeczywistością, polecam tych kilka moich myśli z tamtego czasu.
Z pozdrowieniami i pomyślnych i dobrych wyborów życzy Piotr Generalczyk

 

Racibórz 09.11. 2016 r

 

„ Marzenia senne starego idioty”

 

— marzy mi się, Minister Sprawiedliwości dbający o właściwe funkcjonowanie sądów z których przestępcy nie wychodzą jako wolni obywatele, a nie rozstrzyganie czy trener pływania to zawód gdzie wiedza i moralność jest nie potrzebna .

— marzy mi się, że politycy i decydenci traktują sport jako dziedzinę życia, rozwijającą społeczeństwo zarówno zdrowotnie jak i intelektualnie i jest to część życia finansowana przez nas wszystkich, a nie jako instytucje dochodową taką jak cyrk czy piłka nożna

— marzy mi się, że urzędnik skarbowy kontroluje i pobiera podatki od działających firm, a nie szuka sprawozdań Fundacji Rozwoju Pływania, która nie działa od 10 lat

— marzy mi się, że urzędnik Ministerstwa Sportu żyje w realnym świecie sportu, a nie w świecie warszawskiej giełdy stanowisk, a kontrole w COS w Zakopanym nie traktuje jako bezpłatnego weekendu.

— marzy mi się, że Uczelnie Sportowe zajmują się badaniami nad możliwościami człowieka w zakresie rozwoju ciała ludzkiego, mózgu i jego osobowości, a nie zajmują się jedynie zarabianiem na płatnych kursach, studiach podyplomowych i konferencjach o niczym

— marzy mi się, że szkoła to miejsce gdzie dzieci uczy się myśleć, miłości do Ojczyzny i szacunku do pracy, a nie uczy internacjonalistycznych zachowań i zabawy w halloween

— marzy mi się Zjazd, gdzie Prezes Polskiego Związku wybierany jest raz na cztery lata na podstawie przedstawionego programu, a nie przywieziony w teczce i uzgodniony w kuluarach.

— marzy mi się, że Związek ustala kalendarz imprez z rocznym wyprzedzeniem i jest stały tak, aby stanowił podstawę planów treningowych, a nie był zmieniany na kilka tygodni przed główna imprezą.

— marzy mi się, że trenerzy zajmują się treningiem, rywalizacją sportową i właściwym przygotowanie do Mistrzostw, a nie walką o „stołki” w zarządzie Związku.

 

— marzy mi się …………… „mężuś wstawaj czas na trening „

Zawada Książęca – Dzień Zaduszny.

Wszystkim koleżankom i kolegom dedykuje utwór ś.p. Jacka Kaczmarskiego „Widzenie”

 

Piotr Generalczyk

 

Wypowiedz się:

O autorze

Powiązane wpisy

Shares
Share This