Kawęcki

Radek Kawęcki jest jedną z najwybitniejszych postaci polskiego pływania. W Rio jego wyniki były dalekie od tego, czego sam oczekiwał. Taki jest sport. Wzloty i upadki. Jak podczas hossy na giełdzie, muszą zdarzać się korekty. Dziękujemy Radkowi za radość i emocje, jakie nam daje. Za wysiłek jaki wkłada w swój trening.
Zastanowienie się nad osiągniętymi wynikami, czy są to sukcesy czy porażki, jest niezbędne abyśmy mogli się rozwijać. Poprosiliśmy wieloletniego trenera Radka, odkrywcę jego talentu, Jacka Miciula, o kilka zdań refleksji.

Czy jako dzieciak czy młody junior Radek wyróżniał się wynikami wśród rówieśników?                                                
-Nie, Radek był zawodnikiem przeciętnym, zamykał listy wynikowe na mistrzostwach rocznikowych                        

Jak i kiedy odkryłeś talent Radka? Jak to się stało?  Co Cię skłoniło do szczególnego zajęcia się tym chłopakiem?  
                                                                                                       

– Prośba jego ówczesnego  trenera z Głogowa śp. Mirosława Szwaczki. Ale elementem decydującym była deklaracja Radka: „kocham pływanie nad życie”. Miał wówczas 13 lat, 140 cm wzrostu , był słaby fizycznie. Ale nie zamknąłem mu drogi do rozwoju.

Jak zaplanowałeś wynik sportowy Radka? Jakie etapy wyróżniałeś, jakie cele?

– Pierwszym  celem  był  finał mistrzostw Polski – w wieku 14 lat to się udało. Radek był w finale B na Letnich Mistrzostwach Polski w Szczecinie. Potem finały A –  efekt to 3 złote medale MP w Poznaniu w wieku 15 lat. Później awans do międzynarodowych imprez – również z powodzeniem – medale na EYOF. Następnie awans na młodzieżowe Mistrzostwa Świata –  dało to medal brązowy (wśród pokonanych Florent Manadou), potem złamanie 2 minut, minimum na Mistrzostwa Świata w Rzymie  (finał). Następnym celem były pozycje medalowe Mistrzostw Europy i Mistrzostw Świata. W roku 2012 finał olimpijski (4 miejsce), a w roku  2016 medal olimpijski w Rio. Zarówno wiek jak i doświadczenie Radka powinny skutkować medalem Igrzysk Olimpijskich w Rio.                                                                                                                                                                                                                       Ostatnią znaczącą „życiówkę” na 200 Radek zrobił jeszcze pod Twoją opieką, w 2013 roku. Jak to skomentujesz?                

–  Wynik, który osiągnął  na Mistrzostwach Świata w  Barcelonie, spokojnie dawał awans do finału olimpijskiego w Rio i otwierał drogę do walki o medale. Dzisiejsze słabe wyniki Radka to wynik przede wszystkim błędów technicznych zarówno pod wodą, jak i na powierzchni. Widać było, że pod wodą pływał wolno – a tam właśnie technika decyduje o prędkości pływania.  
                              

Chyba nikt tak jak Ty nie potrafi zinterpretować startów Radka. Co sądzisz o tym, co z nim w ciągu ostatnich dwóch lat się działo? Czy jego kariera rozwijała się prawidłowo, zgodnie z jego naturalnym talentem i predyspozycjami?  

– Jeszcze raz podkreślam, że technika pływania, którą dysponował Kawęcki została zaniedbana przez trenera Słomińskiego. Widoczna jest poprawa muskulatury. Radek jest dużo większy, niż był, jednak  w parze nie poszła praca nad wytrzymałością. Większy mięsień potrzebuje więcej tlenu, a jeśli  go nie otrzymuje „kwasi się” na wyższym poziomie. Dlatego Pan Słomiński słusznie obserwował wyższe poziomy zakwaszeń w Grecji. Odkryty basen nie miał z tym nic wspólnego. Radek ma szczególne predyspozycje do technicznego pływania, a to zostało zaniedbane najbardziej.      

Nieuniknione jest pytanie o występ Radka podczas Igrzysk w Rio. Co o tym sądzisz?  

– Najlepszym komentarzem do tego są słowa Przemka Babiarza: dramat, tragedia. I choć nikt się tego nie spodziewał, ja przewidywałem to wcześniej. Wystarczy wspomnieć moje komentarze po Mistrzostwach Europy lub Mistrzostwach Polski.
     

Radek jest jeszcze w takim wieku, że spokojnie może myśleć o następnych Igrzyskach. Dałeś mu znakomity fundament, na którym budować można osiągnięcia jeszcze wyższej klasy, niż zdążyliście zrobić to razem. Jak widzisz dalszy przebieg kariery Radka?

-Trudno mi powiedzieć jaką drogę wybierze Radek, bo o wyborze jego drogi sportowej nie zawsze Radek decyduje sam.  
               

Polskie pływanie to nie tylko Radek. Jak oceniasz, w jakim kierunku idzie polskie pływanie pod obecnym kierownictwem? Czy przewodnictwo wieloletniego wiceprezesa PZP do spraw sportu, Pawła Słomińskiego, prowadzi nasze pływanie na „głębokie wody”?                                            
                                                                    

-Paweł Słomiński już raz przyznał się do popełnionego błędu – wyboru Andrzeja Kowalskiego na prezesa Związku i poddał się samokrytyce w liście do członków Zarządu PZP w tej sprawie. Mam nadzieję, że również podda się krytyce jako trener. Przytoczę: przejęcie w sposób niegodny i nieuczciwy Pauliny Barzyckiej po zajęciu 4. miejsca na Igrzyskach Olimpijskich w Atenach, której szybkość pływania zależała głównie od doskonałej techniki – w ciągu 2 lat Paulina skończyła karierę. W podobny niegodny i haniebny sposób przejął Kawęckiego, a po dwóch latach zostawił zgliszcze po doskonałej technice pływania Radka. Jako rzeczywisty  sternik PZP jest całkowicie odpowiedzialny za system szkolenia kadry seniorów w ostatnich czterech latach. Jaki odniosły skutek rządy Słomińskiego wszyscy widzimy.  To zarówno sportowy jak i organizacyjna porażka.

Na koniec – w środowisku pływackim głośno jest o filmie szkoleniowym (czytaj…) jaki z Radkiem przed kilkoma laty nakręciliście. Kiedy wreszcie go zobaczymy?

-Myślę, że gdyby nie Paweł Słomiński film już dawno by się ukazał. Paradoksalnie sam sobie tym zaszkodził, bo gdyby skorzystał z wiedzy przekazanej o technice pływania w tym filmie, wynik Radka w Rio byłby dużo lepszy.

Załoga swimportal.pl dziękuje za cenne refleksje. Z niecierpliwością, ale i pewnością, czekamy na następców Radka, jacy na pewno spod Twojej ręki wyjdą. A Radkowi życzymy złota w 2020!

O Radosławie Kawęckim (wikipedia)

Radosław Kawęcki (ur. 16 sierpnia 1991 w Głogowie) – polski pływak, specjalizujący się w stylu grzbietowym, dwukrotny mistrz świata na krótkim basenie na dystansie 200 metrów (2012, 2014), trzykrotny mistrz Europy (2012, 2014, 2016), dwukrotny wicemistrz świata (2013, 2015), sześciokrotny mistrz Europy na krótkim basenie na dystansie 100 (2011 i 2015) i 200 (2011, 2012, 2013 i 2015) metrów[1][2], wicemistrz Europy na krótkim basenie w 2009, mistrz Europy juniorów.

Jak Radek w swojej karierze pływał 200 m st grzbietowym (swimrankings.net):


 

 

 

 

Wypowiedz się:

O autorze

Powiązane wpisy

Shares
Share This