Olga

 

Przedstawiamy Wam kolejną gwiazdę dopiero co zakończonego cyklu marcowych Zimowych Mistrzostw Polski Juniorów. Olga Szczotka trenuje w klubie UKS PatomSwim w Bogatyni, pod okiem trenera Pawła Mielnika.

Rok temu na zimowych mistrzostwach Polski Twoim największym osiągnięciem było 6 miejsce na 50m stylem dowolnym. Dzisiaj- rok później jesteś mistrzynią Polski na tym dystansie oraz na dystansie dwukrotnie dłuższym. Niemożliwe stało się możliwe?:)

Dokładnie tak! Zimowe Mistrzostwa Polski w 2015 roku, były moimi pierwszymi zawodami tej rangi. Finał A był wtedy dla mnie największym marzeniem. Nigdy nie spodziewałam się, że rok później będę dwukrotnie stała na najwyższym stopniu podium na tych zawodach. Wraz z trenerem w tym roku celowaliśmy w medal na dystansie 50m stylem dowolnym, po cichu marzyliśmy o złocie.

Zrobiłaś niesamowity progres, zdobyłaś w sumie trzy medale, dwa złote i 1 jeden brązowy. Co się wydarzyło przez ostatni rok?

 Na pewno oboje z trenerem uwierzyliśmy, że mogę zdecydowanie poprawić swoje wyniki i walczyć o medale. Nabraliśmy doświadczenia i postawiliśmy sobie bardzo wysokie cele. Zaczęłam jeszcze bardziej przykładać się do trenowania. Nie było mowy o odpuszczaniu. Od września opuściłam tylko jeden dzień treningu dając sobie czas na walkę z przeziębieniem. Cały rok solidnie trenowałam i jak widać moja ciężka praca opłaciła się.

Zdobyte tytuły zaprowadziły Cię do grona powołanych zawodników na Wielomecz, który odbędzie się w Sofii. Co najbardziej Cię cieszy? Koszulka reprezentacji, którą będziesz mogła dumnie nosić, możliwość ścigania się z najlepszymi zawodnikami czy może wyjazd zagraniczny?;)

Powołanie na Wielomecz było jednym z moich największych marzeń. W tej chwili najbardziej cieszy mnie to, że będę mogła ścigać się z najlepszymi zawodniczkami. Fakt, że będę reprezentować Polskę, chyba jeszcze do mnie nie dociera – to kosmiczne uczucie. W Sofii startuję „tylko” w sztafecie 4×100 dowolnym i chcę abyśmy razem z dziewczynami wypadły jak najlepiej.

Wygląda na to, że przed Tobą pracowity okres. Ledwo skończyły się MP a już przygotowujesz się do Wielomeczu. Po powrocie weźmiesz udział w zgrupowaniu kadry narodowej, przygotowującego do Mistrzostw Europy Juniorów, następnie Mistrzostwach Polski seniorów gdzie powalczysz o minimum na MEJ. Nie boisz się tego, że nie będzie czasu na chwilę wytchnienia?

Właściwie to bardzo lubię ciężką pracę. Ostatnie miesiące były wypełnione ciągłymi przygotowaniami. Bez treningu nie potrafię już normalnie przeżyć dnia. Jedynie niedziele są wolne od aktywności fizycznej, wtedy mogę spotkać się z przyjaciółką, spędzić czas z rodziną. W najbliższym czasie czeka mnie jeszcze egzamin gimnazjalny. Chwil wytchnienia będzie zatem bardzo niewiele, więc nie ma się czego bać. 🙂

Na wspominanym zgrupowaniu będziesz miała okazję trenować ze starszymi i bardziej doświadczonymi Zawodniczkami, między innymi z Natalią Fryckowską, która rok temu w Baku zajęła znakomite 4 miejsce. Cieszy Cię to?

Ogromnie. Lubię pływać z lepszymi od siebie i niezwykle motywuje mnie ,,pogoń” za innymi zawodnikami na treningu. Myślę, że Natalia będzie dla mnie doskonałą sparingpartnerką.

Czy wśród polskich pływaczek jest ktoś, kto Cię inspiruje? Kto jest dla Ciebie wzorem i autorytetem?

Nie szukam inspiracji wśród seniorek, a największą motywacją jest dla mnie świadomość czekającej mnie rywalizacji z innymi zawodniczkami i poprawianie własnych wyników. Autorytetem w pływaniu jest dla mnie Trener – on prowadzi mnie w tym sporcie od kiedy skończyłam 9 lat.

Na co dzień trenujesz w klubie UKS PATOMSWIM Bogatynia, nie jest to chyba klub z długą tradycją pływacką?

Klub powstał w 2009 roku z inicjatywy mojego obecnego trenera Pawła Mielnika oraz Jego przyjaciela Pana Tomasza Bieżuńskiego. Na początku miała być to szkółka pływacka dla dzieci z gminy Bogatynia, ale coraz lepsze wyniki kilku zawodników zachęciły trenerów do rywalizacji w zawodach centralnych. Do dyspozycji mamy 25 metrowy basen szkolny, salkę gimnastyczną i miejską siłownię. W okresie bezpośrednich przygotowań do najważniejszych zawodów staramy się jak najwięcej pływać na 50 metrowym basenie w niedalekim czeskim Libercu. W klubie jestem od początku i obecnie wraz z dwiema koleżankami jesteśmy najstarszymi zawodniczkami.

Olga, w imieniu swimportal.pl życzę Ci aby wszystkie sportowe i niesportowe cele zamieniły się w spełnione marzenia!

Dziękuję, a korzystając z okazji chcę bardzo podziękować wszystkim, którzy mnie wspierają – w szczególności Kamili, Roksanie i Piotrkowi, z którymi na co dzień trenuję i ścigam się w naszym klubie.

Pozdrawiam czytelników swimportal 😉

 

Wypowiedz się:

O autorze

Powiązane wpisy

Shares
Share This